Zespół Włókniarza do potyczki ze Skalnikiem przystępował po prestiżowym zwycięstwie w derbowym starciu z PGE GiEK GKS-em II Bełchatów (3:2) i jako wicelider tabeli, który mógł się pochwalić 16 punktami na koncie i bilansem bramkowym 32:5. Na tym etapie zmagań lepsza była tylko Omega Kleszczów, która wywalczyła komplet 18 punktów.
Piłkarze z Sulejowa również start nowego sezonu mogli zaliczyć do udanych, bo zdobyli w sumie 10 oczek, na które złożyły się trzy zwycięstwa, remis i dwie porażki. To zapowiadało nam spore emocje.
Zgodnie z przewidywaniami piłkarze z naszego miasta musieli włożyć sporo wysiłku, żeby zgarnąć szósty komplet punktów w nowym sezonie. Wystarczy wspomnieć o tym, że to przyjezdni jako pierwsi trafili do siatki!
Skuteczna pogoń Zelowian w drugiej połowie była możliwa dzięki kapitalnej postawie bramkarza Krystiana Klewina oraz trafienie Huberta Berłowskiego, któremu podawał Michał Cieślak, i akcja Igora Sobolewskiego, po której padł gol samobójczy.
Włókniarz Zelów – Skalnik Sulejów 2:1
W ósmej serii gier na drodze Włókniarza Zelów stanie MGKS Drzewica. Spotkanie to zostanie rozegrane na wyjeździe w niedzielę 29 września o godzinie 15:00. Powrót na Stadion im. Krzysztofa Surlita w sobotę 3 października, kiedy to ZKS zmierzy się z GUKS Gorzkowice.
Komentarze (0)