Piłkarze Włókniarz Zelów do sobotniego spotkania przystępowali z pozycji wicelidera tabeli, który miał na koncie 25 punktów, czyli o pięć oczek mniej od przewodzącej stawce Omegi Kleszczów. Rywal z Opoczna zajmował dwunastą pozycję z dwunastoma punktami, na które złożyły się cztery wygrane i aż sześć porażek. Faworyt był więc oczywisty. Jak z tej roli wywiązali się Niebiesko-Biało-Zieloni?
Włókniarz już do przerwy prowadził różnicą dwóch bramek, a wszystko za sprawą goli, które padły jeszcze w pierwszym kwadransie sobotniego spotkania. Wynik otworzył w 10. minucie Michał Cieślak, któremu podawał Bartosz Grabarz. Dosłownie minutę później na 2:0 podwyższył Szymon Rosiak po asyście Artema Alenicha.
Druga część gry nie przyniosła żadnych zwrotów akcji. Zelowianie kontrolowali bieg boiskowych wydarzeń, a w samej końcówce zadali dwa kolejne ciosy. Pomiędzy 86. a 87. minutą swój dublet skompletował joker Jan Szewczyk. Przy drugim z tych goli asystował mu Michał Cieślik.
Wygrana 4:0 jest już dziewiątym zwycięstwem Włókniarza w sezonie 2026/2027, które nie pozwoliło jednak zmniejszyć straty do lidera z Kleszczowa, który rozbił aż 7:0 Piasta Gminy Lgota Wielka.
ZKS Włókniarz Zelów – Ceramika II Opoczno 4:0 (2:0)
1-0: Michał Cieślak (10')
2-0: Szymon Rosiak (11')
3-0: Jan Szewczyk (86')
4-0: Jan Szewczyk (87')
W 12. kolejce Piotrkowskiej Klasy Okręgowej zespół Włókniarza Zelów zagra na wyjeździe ze Świtem Kamieńsk, a spotkanie to zaplanowano na sobotę 24 października o godzinie 14:30. Powrót na Stadion im. Krzysztofa Surlita w sobotę 31 października o godzinie 13:30, kiedy to do Zelowa zawita Włókniarz Moszczenica.
Komentarze (0)