Zespół Włókniarza Zelów do rywalizacji w Bełchatowie przystąpił po trzech zwycięstwach i z kompletem punktów na koncie oraz imponującym bilansem bramkowym (22:1). Bełchatowianie byli w zupełnie innych nastrojach, bo sezon 2026/2027 zapoczątkowali trzema porażkami, strzelając w tych spotkaniach zaledwie dwa gole i tracąc aż dwanaście. Faworyt sobotniej potyczki był więc oczywisty. Jak z tej roli wywiązali się piłkarze z naszego miasta? Można powiedzieć, że w sposób wzorowy, bo rozstrzelali kolejnego rywala, choć tym razem nie udało się zachować czystego konta.
Pierwsza połowa konfrontacji ESPN Bełchatów z Włókniarzem rozpoczęła się sensacyjnie, bo od trafienia drużyny gospodarza, które jednak tylko podrażniło Zelowian, którzy błyskawicznie wzięli się do odrabiania strat i już na przerwę schodzili z dwubramkowym prowadzeniem (3:1). Autorami pierwszych goli dla Niebiesko-Biało-Zielonych byli Maciej Cieślak i Eryk Wiśniewski, którym asystował Tomasz Kowalski. Już w doliczonym czasie gry wynik premierowej odsłony ustalił Jardel Muniz Cruz, któremu podawał Mateusz Nastarowicz.
Tuż po przerwie dublet skompletował Wiśniewski, któremu dogrywał Szymon Rosiak. Goli kolegom pozazdrościli Jan Szewczyk oraz Brian Ibok, który ustalił wynik spotkania (6:1) w 89. minucie, po asyście Jakuba Pospiszyła. Wyjazdowe zwycięstwo zawsze dobrze smakuje, ale po wygranej 6:1 nastroje są iście szampańskie. Zwłaszcza, że to już czwarte z rzędu zwycięstwo Włókniarza Zelów i kolejne niezwykle efektowne. 12 punktów na koncie i 28 strzelonych goli (przy zaledwie dwóch stracony) muszą robić wrażenie i robią.
ESPN Bełchatów – Włókniarz Zelów 1:6 (1:3)
1-0: ???
1-1: Maciej Cieślak (24')
1-2: Eryk Wiśniewski (35')
1-3: Jardel Muniz Cruz (45'+)
1-4: Eryk Wiśniewski (48')
1-5: Jan Szewczyk (60')
1-6: Brian Ibok (89')
W 5. kolejce Piotrkowskiej Klasy Okręgowej 2026/2027 ekipa Włókniarza Zelów zmierzy się na własnym boisku z LZS Polonią Gorzędów. Pojedynek ten odbędzie się w sobotę 5 września, a jego początek zaplanowano na godzinę 16:30.
Komentarze (0)