Chcą „przedłużyć życie” największej elektrowni w Polsce. Wraca dawny pomysł

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Chcą „przedłużyć życie” największej elektrowni w Polsce. Wraca dawny pomysł - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum/Poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaPolskie Lobby Przemysłowe oraz Związek Zawodowy „Sierpień 80” uważają, że w obecnej sytuacji geopolitycznej i zawirowaniach na świecie należy z powrotem wrócić do budowy odkrywki Złoczew, która mogłaby „przedłużyć życie” Elektrowni Bełchatów do 2050 roku. Do tego pomysłu chcą przekonać prezydenta i premiera.
reklama

W Bełchatowie odliczanie do transformacji energetycznej już się zaczęło. Jednak wraz z coraz bardziej niestabilną sytuacją geopolityczną i gospodarczą na świecie coraz więcej osób zadaje sobie pytanie, czy jednak w energetyce nie powinniśmy zostać przy węglu na dłużej. Przypomnijmy, że w przypadku regionu bełchatowskiego pierwszy z bloków Elektrowni Bełchatów zostanie wyłączony już za cztery lata, a ostatni w 2036 roku. Systematycznie zmniejszane będzie również wydobycie w Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów, której złoża wyczerpią się najpóźniej w 2038 roku.

W sytuacji drożejących cen energii coraz częściej jednak słychać powracające jak bumerang głosy o uruchomieniu odkrywki Złoczew, która mogłaby przedłużyć działanie bełchatowskiej elektrowni o kolejne kilkanaście lat. Warto przypomnieć, że górnicy i energetycy z Bełchatowa obietnice w sprawie Złoczewa słyszeli już wielokrotnie za poprzedniego rządu. Ostatecznie nic z tego nie wyszło i skończyło się na wielkim rozczarowaniu tysięcy pracowników kopalni i elektrowni. Pomimo wcześniejszych zapowiedzi polityków z pomysłu wycofała się Polska Grupa Energetyczna, która wielokrotnie wysyłała sygnały, że eksploatacja odkrywki byłaby nierentowna.  

reklama

We wrześniu 2021 roku Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska wydała postanowienie, w którym uchylono decyzję środowiskową dla budowy kopalni w Złoczewie. Fundacja Greenpeace zaskarżyła bowiem decyzję RDOŚ z 2018 roku, wskazując, że inwestycja spowoduje wysuszenie regionu i duże straty w rolnictwie. Inwestycja wiązałaby się z koniecznością przesiedlenia ponad 3000 mieszkańców i likwidacją 33 wsi. Z taką decyzją nie mogli pogodzić się górnicy, którzy wielokrotnie protestowali na wiecach w Warszawie. Nie przyniosło to jednak skutku. W listopadzie 2021 roku spółka PGE GiEK przekazała, że nie będzie odwoływała się od rozstrzygnięcia GDOŚ unieważniającego decyzję środowiskową dla odkrywki Złoczew. Oznaczało to w praktyce koniec wieloletniej batalii o budowę kopalni. Do ewentualnego odwołania się od decyzji GDOŚ negatywnie odniosło się również Centrum Korporacyjne PGE, rekomendując zaniechanie jakichkolwiek dalszych działań związanych z uzyskaniem koncesji.

reklama

Nowa sytuacja i... Złoczew wraca jak bumerang

Dziś temat budowy odkrywki Złoczew wraca po raz kolejny. Swoje stanowisko w tej sprawie do Prezydenta RP – Karola Nawrockiego i Premiera Donalda Tuska przesłały Polskie Lobby Przemysłowe oraz Wolny Związek Zawodowy „Sierpień 80” w KWB Bełchatów. Zwrócono w nim uwagę, że obecnie zmieniły się uwarunkowania zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski.

- Wynikają one z głębokich zmian geopolitycznych w świecie wpływających na możliwości zapewnienia Polsce nieprzerwanych dostaw nośników energii z maksymalnym uwzględnieniem suwerenności energetycznej. Trudną sytuację w tej dziedzinie pogłębia światowy kryzys energetyczny wynikający ze skutków wojny na Bliskim Wschodzie, która jeszcze się nie zakończyła i może eskalować w przyszłości – czytamy w opublikowanym stanowisku.

reklama

Jak czytamy w piśmie, w celu zapewnienia Polsce bezpieczeństwa energetycznego i taniej energii elektrycznej, należy odstąpić od systemu ETS, a jednocześnie „jak najszybciej przywrócić sprawność zamykanych jednostek węglowych”, a zwłaszcza tych, które mają jeszcze „znaczne zasoby”. Autorzy stanowiska podkreślają, że szczególnie dotyczy to węgla brunatnego, którego wydobycie utrzymują m.in. Niemcy czy Chiny.  Przypomniano również, że w elektrowniach PGE GiEK przeprowadzono wielomiliardowe inwestycje, dostosowując jednostki do narzuconej przez UE konkluzji BAT i instalując najnowocześniejsze urządzenia służące do oczyszczania spalin m.in. z pyłów, siarki czy metali ciężkich.

Jak zauważono, pomimo tak wielkich inwestycji PGE GiEK wciąż musi płacić ogromne kwoty za emisję CO. Rocznie w przypadku całej Grupy PGE jest to około 20 miliardów złotych. Podkreślono również, że Elektrownia Bełchatów, która dysponuje mocną 5100 MW należy do największych i najważniejszych w Europie jednostek wytwórczych opartych na węglu brunatnym i „stanowi trzon bezpieczeństwa energetycznego Polski”.

- Dlatego w momencie, gdy niebawem wyczerpie się obecnie eksploatowana odkrywka węgla brunatnego „Szczerców” w Zagłębiu Bełchatowskim, ogromnym błędem było wstrzymanie realizacji podjętej już inwestycji budowy Odkrywki „Złoczew”, gdyż to złoże zostało dokładnie zbadane przez wykonanie odpowiedniej ilości odwiertów i właściwie oszacowane – czytamy w stanowisku.

Wykorzystać koparki i taśmociągi z KWB Bełchatów 

Zaznaczono, że złoże Złoczew, które położone jest w południowo-zachodniej części woj. łódzkiego w odległości ok. 50 km w linii prostej na północny-zachód od Kopalni i Elektrowni Bełchatów, może w znaczący sposób wydłużyć eksploatację kompleksu w Bełchatowie nawet do 2050 roku i zapewnić stabilność w systemie energetycznym.

- Należy jak najszybciej w trybie pilny powtórnie wystąpić o wydanie koncesji na wydobycie kopalni i eksploatację złoża „Złoczew”, co skutecznie umożliwi wypracowanie ostatecznej decyzji w zakresie terminów rozpoczęcia poszczególnych etapów inwestycji i przygotowania złoża do eksploatacji – przekonują autorzy pisma.

Stwierdzono również, że pomimo ryzyka związanego „z niepewnością, co do przyszłej polityki klimatycznej Unii” i kosztami uprawnień do emisji CO2, budowa nowej odkrywki jest zasadna technicznie i ekonomicznie.

Zwrócono uwagę, że Kopalnia Bełchatów dysponuje bogatą bazą sprzętową, która obecnie wykorzystywana jest w złożach Bełchatów i Szczerców. W niedalekiej przyszłości koparki i pozostały sprzęt mogą zostać wykorzystane w Złoczewie.

- Przewiduje się zastosowanie sprawdzonych metod wydobycia poprzez układ KTZ (koparka – taśmociąg – zwałowarka). Sukcesywnie wraz z kończeniem wydobycia w złożu „Bełchatów” maszyny podstawowe wraz z taśmociągami mogą być przesuwane na nowe stanowiska eksploatacyjne, znacznie zmniejszając koszty inwestycyjne budowy odkrywki. Jest zasadnym, aby transport wydobytego węgla oprzeć o sprawdzony system przenośników taśmowych. Wykorzystanie istniejącego usprzętowienia pozwoli wyraźnie zwiększyć opłacalność ekonomiczną projektu – czytamy w piśmie.

Stwierdzono również, że brak uruchomienia odkrywki Złoczew w przyszłości może grozić blackoutem i koniecznością importu energii elektrycznej.

Prezes PGE o blackoucie 

Warto przypomnieć, że o wciąż ważnej roli bloków węglowych w systemie energetycznym kraju mówił ostatnio również prezes PGE – Dariusz Lubera, który stwierdził nawet, że ich udział jest niezbędny.  

- Dzisiaj już widać, że szczególnie bloki węglowe nie są elementem gry rynkowej, ale odgrywają istotną rolę w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, które też kosztuje – powiedział Dariusz Lubera.

Prezes PGE przypomniał o tym, że jedna doba blackoutu w polskiej gospodarce to jest około 40 miliardów złotych straty.

- Więc patrząc na te cyfry i potrzeby związane z bezpieczeństwem energetycznym, to myślę, że pojawi się w miarę szybko rozwiązanie. Czy to będzie mechanizm zimnej rezerwy czy jakiś inny, to musi się pojawić – stwierdził prezes PGE. 

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu ddbelchatow.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo