Dron nagra cię z telefonem za kierownicą? Mandat przyjdzie szybciej, niż myślisz

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dron nagra cię z telefonem za kierownicą? Mandat przyjdzie szybciej, niż myślisz - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum | Opis: Dron nagra cię z telefonem za kierownicą? Mandat przyjdzie szybciej, niż myślisz

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaOd 1 marca w całej Polsce rusza policyjna akcja „Łapki na kierownicę”, której celem jest egzekwowanie zakazu korzystania z telefonu podczas jazdy. Kierowcy przyłapani na trzymaniu smartfona w dłoni muszą liczyć się z mandatem 500 zł i aż 12 punktami karnymi. Kontrole będą prowadzone z użyciem dronów, nieoznakowanych radiowozów i wideorejestratorów. Nowe, surowsze zasady obejmują nie tylko kierowców, ale również rowerzystów i pieszych.
reklama

Obowiązujące przepisy są jednoznaczne. Zgodnie z art. 45 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym kierującemu pojazdem zabrania się korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku. W praktyce oznacza to, że nie wolno trzymać telefonu w dłoni ani w trakcie rozmowy, ani podczas pisania wiadomości, ani nawet przy sprawdzaniu trasy w aplikacji nawigacyjnej.

Od czasu zaostrzenia taryfikatora za to wykroczenie grozi mandat w wysokości 500 zł oraz 12 punktów karnych. Wcześniej było to 5 punktów, co w praktyce oznaczało znacznie mniejsze konsekwencje dla kierowców regularnie sięgających po telefon. Dziś jedno takie wykroczenie może znacząco przybliżyć do utraty prawa jazdy, zwłaszcza młodych kierowców objętych niższym limitem punktów.

reklama

Korzystanie z telefonu jest dopuszczalne wyłącznie wtedy, gdy urządzenie znajduje się w uchwycie i nie wymaga trzymania w ręku, a rozmowa odbywa się przez zestaw głośnomówiący lub słuchawkowy. Sam fakt, że telefon służy jako nawigacja, nie zwalnia z obowiązku przestrzegania przepisów.

Nawigacja w dłoni to wykroczenie. Policja nie będzie pobłażliwa

Wielu kierowców błędnie zakłada, że „tylko zerknie na mapę” i to nie zostanie potraktowane jako naruszenie prawa. Tymczasem trzymanie telefonu z włączoną nawigacją w ręku w czasie jazdy jest traktowane dokładnie tak samo jak rozmowa czy pisanie wiadomości.

Na Mazowszu 34-letni kierowca, który podczas jazdy po obwodnicy Warszawy wielokrotnie korzystał z telefonu trzymanego w dłoni, został ukarany mandatem w wysokości 3000 zł. Policjanci uznali, że jego zachowanie realnie zagrażało bezpieczeństwu innych uczestników ruchu. To przykład sytuacji, w której funkcjonariusze zastosowali wyższą sankcję, kwalifikując zachowanie jako stwarzające zagrożenie.

reklama

Eksperci od bezpieczeństwa ruchu drogowego podkreślają, że korzystanie z telefonu podczas jazdy nawet czterokrotnie zwiększa ryzyko wypadku. Czas reakcji kierowcy spada o około 30 proc., a przy prędkości 50 km/h sekunda nieuwagi oznacza przejechanie kilkunastu metrów bez pełnej kontroli nad sytuacją na drodze.

Podinspektor Robert Opas z Komendy Głównej Policji zwraca uwagę, że „droga zatrzymania przeciętnego auta osobowego z prędkości 50 km/h to ponad 30 metrów, a odwrócenie wzroku na ekran telefonu trwa zazwyczaj dłużej niż sekundę”. Jak podkreśla, konsekwencją może być nie tylko mandat i punkty karne, ale przede wszystkim wypadek, w którym ktoś odniesie obrażenia lub zginie.

Akcja „Łapki na kierownicę” i kontrole z dronów

reklama

Od 1 do 31 marca policja prowadzi ogólnopolskie działania kontrolne pod nazwą „Łapki na kierownicę”. Funkcjonariusze wykorzystują drony, które z powietrza rejestrują kierowców trzymających telefony w dłoniach. Materiał wideo stanowi podstawę do zatrzymania pojazdu i nałożenia mandatu.

W działania zaangażowane są także nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami. Policja zapowiada, że kontrole będą prowadzone zarówno w dużych miastach, jak i na drogach krajowych oraz lokalnych. Szczególna uwaga ma być zwracana na skrzyżowania i okolice przejść dla pieszych, gdzie skutki chwili nieuwagi bywają najtragiczniejsze.

Według danych Komendy Głównej Policji wypadki spowodowane nieustąpieniem pierwszeństwa i nieprawidłową obserwacją drogi należą do najczęstszych przyczyn zdarzeń drogowych w Polsce. Korzystanie z telefonu bezpośrednio wpływa na ograniczenie pola widzenia i zdolności oceny sytuacji.

Rowerzyści i piesi też podlegają karom

Zakaz korzystania z telefonu trzymanego w ręku dotyczy nie tylko kierowców samochodów. Rowerzyści, jako kierujący pojazdami, podlegają tym samym regulacjom. Jazda rowerem z telefonem w dłoni również może zakończyć się mandatem.

Od kilku lat obowiązują też przepisy dotyczące pieszych. Zgodnie z art. 14 pkt 8 ustawy Prawo o ruchu drogowym pieszym zabrania się korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię w sposób ograniczający możliwość obserwacji sytuacji na drodze. Mandat za takie wykroczenie wynosi 300 zł.

W praktyce oznacza to, że przeglądanie mediów społecznościowych czy oglądanie filmów podczas przechodzenia przez pasy może zakończyć się karą finansową. Policja zapowiada, że w trakcie marcowych działań będzie kontrolować także pieszych i rowerzystów, szczególnie w rejonach o dużym natężeniu ruchu.

Telefon za kierownicą a realne ryzyko wypadku

Badania prowadzone przez europejskie instytucje zajmujące się bezpieczeństwem ruchu drogowego wskazują, że korzystanie z telefonu podczas jazdy porównywalnie obniża koncentrację jak jazda pod wpływem alkoholu. Dochodzi do tzw. ślepoty nieuwagi – kierowca patrzy na drogę, ale nie rejestruje wszystkich bodźców.

Problem nie dotyczy wyłącznie rozmów czy pisania wiadomości. Nawet krótkie spojrzenie na ekran w celu sprawdzenia powiadomienia może wystarczyć, by przeoczyć hamujący pojazd przed nami. W warunkach miejskich, gdzie droga hamowania przy 50 km/h przekracza 30 metrów, margines błędu jest minimalny.

Dlatego policja zapowiada konsekwentne egzekwowanie przepisów przez cały marzec, a surowe kary mają pełnić funkcję odstraszającą. W dobie powszechnego korzystania ze smartfonów problem rozproszenia uwagi za kierownicą staje się jednym z kluczowych wyzwań w walce o poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach.

reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu ddbelchatow.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo