Reklama

Reklama

Wataha psów zaatakowała dziecko i zagryza zwierzęta w okolicach Zelowa. Trwa wyłapywanie sfory

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wataha psów zaatakowała dziecko i zagryza zwierzęta w okolicach Zelowa. Trwa wyłapywanie sfory - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Wydarzenia W Walewicach (gm. Zelów) błąka się grupa bezpańskich psów, które zagryzają inne zwierzęta. W ostatnim czasie sfora miała nawet zaatakować dziecko idące do szkoły. Radny z Zelowa prosi o interwencję w tej sprawie. Do akcji ruszyli również pracownicy schroniska.

Reklama

Podczas ostatniej sesji rady miejskiej w Zelowie w planie obrad znalazł się projekt uchwały, dotyczący programu opieki nad bezdomnymi zwierzętami. Właśnie podczas omawiania tego punktu do jednego z radnych zgłosiła się mieszkanka gminy z informacją dotyczącą niebezpiecznych psów, które błąkają się po okolicy.

- Przed chwilą dostałem tutaj na telefon informację od mieszkanki Walewic, że jest tam wataha psów, która zagryza zwierzęta i nawet dziecko, które szło na przystanek do szkoły, zostało pogonione przez te psy – mówił podczas marcowej sesji radny Marcin Gral.

Radny poprosił również o interwencję w związku z tą sytuacją. Sprawa zgłoszona została do bełchatowskiego schroniska, które swoją działalnością obejmuje również gminę Zelów. Pracownicy placówki do Walewic udali się natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia. Swoje działania prowadzili również w kolejnych dniach.

- Dzisiaj rano (6 kwietnia – przyp.red.) udało się odłowić jednego psiaka z tej gromady, który trafił już do nas. Następne interwencje będą również podejmowane i będą kolejne próby przejęcia tych zwierząt do schroniska – mówi Marta Matuszewska, zastępująca kierownika bełchatowskiego schroniska.

Z ustaleń patrolu wynika, że do złapania zostały jeszcze cztery zwierzęta. Grupa składa się głównie z małych psów (do 10 kg). Prawdopodobnie są w niej również dwa większe osobniki. W tym przypadku pracownikom schroniska szybko udało się zlokalizować zwierzęta. Niestety inaczej sytuacja wyglądała kilka miesięcy temu w gminie Łask.

Wówczas zdziczałe psy dotkliwie pogryzły 18-letnią dziewczynę. Znalazł ją postronny świadek, który przejeżdżał drogą w miejscowości Mikołajówek. Nastolatka w ciężkim stanie trafiła do jednego z łódzkich szpitali. Służby natomiast zajęły się łapaniem agresywnej sfory. W akcji uczestniczyli pracownicy schroniska, policja, straż pożarna, a nawet wojskowi.

 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy