Nowe fakty w sprawie napadu na punkt Lotto w Bełchatowie. Zaskakująca przeszłość Marcina R.

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowe fakty w sprawie napadu na punkt Lotto w Bełchatowie. Zaskakująca przeszłość Marcina R. - Zdjęcie główne
Autor: Poglądowe/Archiwum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaWracamy do sprawy napadu na punkt Lotto do którego doszło w Bełchatowie. Prokuratura okręgowa wydała właśnie komunikat w tej sprawie i przybliżyła szczegóły zdarzenia. Okazuje się również, że zatrzymany Marcin R. był już wcześniej znany organom ścigania. Co udało się ustalić podczas śledztwa?
reklama

Przypomnijmy, że cała sprawa swój początek miała 17 stycznia. Wówczas w jednym z punktów Totalizatora Sportowego działających w Bełchatowie doszło do mrożącej krew w żyłach sytuacji. Mężczyzna z nożem groził pracownicy i ukradł dużą sumę pieniędzy znajdujących się w punkcie.

- Ze wstępnych przekazanych informacji wynikało, że do salonu gier w centrum Bełchatowa wszedł zamaskowany mężczyzna i grożąc pracownicy nożem, zażądał wydania pieniędzy z kasy. Sprawca zabrał ponad 25 tysięcy złotych, po czym oddalił się w nieznanym kierunku – informowała na początku tygodnia Marta Bajor, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji.

Na miejscu działali policjanci, mężczyzna zdążył jednak uciec i przez kilka dni pozostawał nieuchwytny. Został zatrzymany 29 stycznia.

reklama

- Na podstawie zebranych materiałów i zabezpieczonego monitoringu policjanci ustalili wizerunek podejrzanego i następnie jego tożsamość. 29 stycznia kryminalni bełchatowskiej policji zatrzymali mężczyznę. W chwili zatrzymania podejrzany zachowywał się agresywnie i stawiał czynny opór – mówiła Marta Bajor.

Prokuratura zabiera głos w sprawie

Teraz komunikat w tej sprawie wydała prokuratura, która przekazała nowe szczegóły dotyczące zdarzenia.

- Prokuratura Rejonowa w Bełchatowie prowadzi śledztwo przeciwko Marcinowi R. podejrzanemu o dokonanie w dniu 17 stycznia 2026 roku około godz. 19:30 w Bełchatowie woj. łódzkiego rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci noża poprzez doprowadzenie pracownicy punktu Totalizatora Sportowego do stanu bezbronności i wydania przez nią na żądanie sprawcy znajdujących w sejfie pieniędzy kwocie 26 660 złotych na szkodę Totalizatora Sportowego Oddział w Łodzi oraz pracownicy punktu – informuje Dorota Mrówczyńska, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim.

reklama

Jak dodaje, 30 stycznia przeprowadzono czynności z udziałem podejrzanego oraz skierowano do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd postanowienie w tej sprawie wydał 31 stycznia i uwzględnił w całości złożony wniosek, a także zastosował wobec Marcina R., izolacyjny środek zapobiegawczy na okres trzech miesięcy. To jednak nie wszystko.

Śledczy wciąż pracują nad sprawą. Ustalili m.in. że mężczyzna był już wcześniej znany służbom.

- Aktualnie w sprawie gromadzony jest osobowy i rzeczowy materiał dowodowy. Z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzany był uprzednio karany za podobne przestępstwa. Czyn zarzucany podejrzanemu zagrożony jest karą do dwudziestu lat pozbawienia wolności – przekazuje Dorota Mrówczyńska.

reklama
reklama
reklama
Artykuł pochodzi z portalu ddbelchatow.pl. Kliknij tutaj, aby tam przejść.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo