Ten grzyb nazywany jest „podstępnym zabójcą”. Jedna pomyłka może skończyć się tragicznie

Opublikowano:
Autor: oprac. Zuzanna Kurek

Ten grzyb nazywany jest „podstępnym zabójcą”. Jedna pomyłka może skończyć się tragicznie - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaSezon na grzyby nabiera rozpędu, a w lasach pojawia się coraz więcej osób z koszykami. Grzybobranie może być świetnym sposobem na spędzenie wolnego czasu, ale każdego roku dochodzi także do niebezpiecznych pomyłek. W niektórych przypadkach ich konsekwencje mogą być wyjątkowo poważne.
reklama

Jeden z najgroźniejszych grzybów w polskich lasach

Szczególne zagrożenie stanowi muchomor zielonawy, znany również jako muchomor sromotnikowy. To jeden z najbardziej trujących grzybów występujących w Polsce. Problem polega nie tylko na zawartych w nim toksynach, ale również na tym, że niedoświadczona osoba może pomylić go z gatunkami jadalnymi. Muchomor zielonawy bywa mylony m.in. z kanią, gąskami czy niektórymi gołąbkami. Toksyczne substancje obecne w tym grzybie mogą prowadzić przede wszystkim do ciężkiego uszkodzenia wątroby, a w najpoważniejszych przypadkach także do niewydolności wielonarządowej. Co szczególnie niebezpieczne, objawy zatrucia mogą pojawić się dopiero po wielu godzinach. Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega, że zatrucie muchomorem zielonawym może doprowadzić nawet do konieczności przeszczepienia wątroby.

reklama

Nawet doświadczeni grzybiarze mogą się pomylić

Podstawowa zasada jest prosta: do koszyka powinny trafiać wyłącznie te grzyby, których jesteśmy całkowicie pewni. Sanepid radzi, aby początkujący grzybiarze skupiali się przede wszystkim na grzybach rurkowych. Należy również unikać bardzo młodych okazów, ponieważ nie mają jeszcze wszystkich charakterystycznych cech pozwalających właściwie rozpoznać gatunek. Nie należy także wierzyć w popularne domowe sposoby sprawdzania, czy grzyb jest trujący. Ciemnienie srebrnej łyżeczki, zmiana koloru cebuli podczas gotowania czy smak grzyba nie pozwalają bezpiecznie ocenić, czy nadaje się on do jedzenia.

Kania a muchomor sromotnikowy. Te szczegóły mogą uratować zdrowie

reklama

Kania i muchomor zielonawy (sromotnikowy) mogą na pierwszy rzut oka wyglądać podobnie, dlatego podczas grzybobrania trzeba zwracać uwagę na kilka szczegółów. Kania ma charakterystyczny duży, łuskowaty kapelusz, często z ciemniejszym garbkiem pośrodku, oraz wysoki, smukły i pusty w środku trzon. Jej pierścień pod kapeluszem można przesuwać. Muchomor zielonawy ma natomiast zwykle gładki, oliwkowo-zielony lub szarozielony kapelusz, a jego najważniejszą cechą jest pochwa u podstawy trzonu, która często pozostaje ukryta w ziemi. W odróżnieniu od kani jego pierścień jest nieruchomy. Podczas zbierania nie należy jednak opierać się wyłącznie na jednym elemencie wyglądu – każdą wątpliwość lepiej rozstrzygnąć, pozostawiając grzyb w lesie lub konsultując go z doświadczonym grzyboznawcą.

reklama

Aplikacja w telefonie nie daje stuprocentowej pewności

Pomocne mogą być atlasy grzybów oraz aplikacje służące do rozpoznawania poszczególnych gatunków. Nie powinny być jednak jedyną podstawą do podjęcia decyzji o zjedzeniu znalezionego grzyba. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości, najbezpieczniej pozostawić okaz w lesie. Zebrane grzyby można również pokazać grzyboznawcy lub klasyfikatorowi zatrudnionemu w stacji sanitarno-epidemiologicznej. Grzyby powinno się wkładać do przewiewnych koszyków, a nie foliowych reklamówek. W zamkniętym worku szybko się zaparzają i psują, przez co nawet jadalne okazy mogą stać się przyczyną problemów zdrowotnych.

O tym trzeba pamiętać przed wejściem do lasu

Bezpieczne grzybobranie nie dotyczy wyłącznie rozpoznawania gatunków. W lesie łatwo stracić orientację, szczególnie gdy skupiamy się na poszukiwaniu kolejnych okazów.

Warto więc:

  • powiedzieć bliskim, dokąd się wybieramy i kiedy planujemy wrócić,
  • zabrać naładowany telefon,
  • nie wybierać się samotnie w nieznany teren,
  • zapamiętać miejsce pozostawienia samochodu,
  • zwracać uwagę na leśne drogi oraz oznaczenia oddziałów,
  • nie wchodzić do lasu późnym wieczorem,
  • stosować się do zakazów obowiązujących na terenach chronionych,
  • nie zostawiać w lesie śmieci i nie rozpalać ognia w niedozwolonych miejscach.


Zgubiłeś się w lesie? Nie czekaj z wezwaniem pomocy

Jeżeli stracimy orientację i nie potrafimy samodzielnie odnaleźć drogi, nie warto godzinami chodzić po lesie w przypadkowych kierunkach. Pomóc mogą charakterystyczne punkty, drogi leśne oraz słupki oddziałowe z numerami, które ułatwiają określenie położenia. W sytuacji zagrożenia należy skontaktować się ze służbami i możliwie dokładnie opisać miejsce, w którym się znajdujemy. Jeżeli wcześniej zgłosiliśmy zaginięcie, a później samodzielnie odnaleźliśmy drogę, trzeba również poinformować o tym policję.

Pierwsze objawy po zjedzeniu grzybów? Nie wolno czekać

Nudności, wymioty, biegunka, bóle brzucha czy głowy pojawiające się po potrawie z grzybów powinny być potraktowane poważnie. Objawy niektórych zatruć występują dopiero po kilku lub kilkunastu godzinach. GIS podkreśla, że w razie podejrzenia zatrucia należy jak najszybciej uzyskać pomoc lekarską. Do lekarza powinny zgłosić się również inne osoby, które jadły tę samą potrawę, nawet jeśli jeszcze nie mają żadnych dolegliwości. W przypadku grzybów jedna zasada pozostaje najważniejsza: jeżeli nie masz stuprocentowej pewności, co znalazłeś – nie wkładaj tego do koszyka.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo