Zaskakująca historia zabytkowej budowli w Łódzkiem. Co znaleziono pod posadzką kościoła?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Zaskakująca historia zabytkowej budowli w Łódzkiem. Co znaleziono pod posadzką kościoła? - Zdjęcie główne
Autor: Gmina Zelów
Zobacz
galerię
5
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WydarzeniaChoć pierwsza budowla wzniesiona w tym miejscu pamięta jeszcze czasy XV wieku, obecna świątynia, duma gminy Zelów, stoi tu od ponad dwustu lat. To właśnie ten zabytkowy gmach stał się scenerią niezwykłego wydarzenia. Podczas prac renowacyjnych, pod kościelną posadzką, dokonano zaskakującego odkrycia. Co znaleziono w kościele?
reklama

W gminie Zelów znajduje się wiele zabytkowych kościołów. Najstarszy z nich powstał w 1795 roku i znajduje się w Łobudzicach. Świątynia w swoich wnętrzach skrywa pochodzący z przełomu XVII i XVIII wieku obraz Matki Boskiej Pocieszenia i Niebieskiej Lekarki słynącej łaskami. Więcej na ten temat pisaliśmy w poniższym artykule.

Historia parafii w Wygiełzowie

Ciekawą historią może również pochwalić się niewiele młodszy kościół w Wygiełzowie, który pod posadzką skrywał zaskakującą tajemnicę. Pierwsza świątynia w tym miejscu powstała już w I połowie XV wieku.

- Ten nieistniejący obecnie obiekt wystawiono najprawdopodobniej około 1420 roku, a 11 stycznia 1481 roku arcybiskup gnieźnieński Zbigniew Oleśnicki rozstrzygnął spór o prawo patronatu do niego. Niestety stary obiekt spłonął w II połowie XVIII wieku – informuje gmina Zelów.

reklama

Od tego momentu parafia w Wygiełzowie nazywała się Pożdżenicką, a nazwa wzięła się od kościoła w Pożdżenicach, do którego przynależeli wierni z Wygiełzowa po zniszczeniu świątyni. Taki stan rzeczy uległ zmianie wraz z rozrastaniem się miejscowości.

- Liczne majątki ziemskie znajdujące się w parafii Pożdżenickiej jak: Wygiełzów, Zalesie, Kurów i inne zmieniały często swych właścicieli. Odsprzedawali oni przy każdej takiej zmianie część swych włości ludziom przybyłym z innych miejscowości. W taki sposób tworzyły się gęsto rozsiane osiedla wiejskie – przekazuje gmina.

Dla mieszkańców nowych wiosek chodzenie do kościoła oddalonego o kilka lub nawet kilkanaście kilometrów było uciążliwe. W związku z tym rozpoczęli starania o wybudowanie w centrum terenu parafialnego, kaplicy, w której mogłyby się odprawiać msze i nabożeństwa w niedziele i święta.

reklama

Wierni wywalczyli budowę kościoła

Finalnie działania mieszkańców przyniosły skutek, a w 1796 roku we wsi Wygiełzów powstała duża drewniana kaplica. Budynek miał wówczas długości 23,5 m i szerokości 8,5 m.

- Kaplicę tę wybudowano przede wszystkim z fundacji Celestyna Gorczyckiego, sędziego ziemskiego sieradzkiego, dziedzica Wygiełzowa oraz drobnych ofiar innych wiernych. W niedziele i święta w rannych godzinach ksiądz proboszcz z Pożdżenic odprawiał w niej nabożeństwa – wyjaśnia gmina Zelów.

Z czasem pojawił się pomysł, by kaplicę w Wygiełzowie przemianować na kościół parafialny. Było to związane m.in. z jej dogodną dla większości mieszkańców lokalizacją.

- Z uwagi na to, iż Kaplica Wygiełzowska znajdowała się w centrum parafii, czyli w najdogodniejszym dla wszystkich miejscu, jak również dlatego, że mieszkańcy Pożdżenic i pobliskich okolic masowo wyprzedawali swe gospodarstwa husytom czeskim, kalwinom i luteranom, zrodziła się myśl przemianowania Kaplicy Wygiełzowskiej na kościół parafialny – informuje urząd.

reklama

Nie jest znana dokładna data, kiedy nastąpiła zmiana, jednak szacuje się, że miało to miejsce w 1830 roku, czyli przed sprowadzeniem do kościoła w Wygiełzowie wielkiego ołtarza. Od tego czasu budowla przeszła wiele zmian i remontów, a jeden z nich przyniósł zaskakujące odkrycie.

Co skrywało się pod posadzką kościoła?

Sto lat po ustanowieniu świątyni w Wygiełzowie kościołem parafialnym przeszła ona pierwszą poważną rozbudowę.

- Staraniem ówczesnego proboszcza Wojciecha Kubisia i dzięki ofiarności parafian, przedłużono nawę kościoła od strony frontowej o 9,5 m i odrestaurowano jego starą część. Wykonano także nową ścianę szczytową i przystawiono kruchtę do nowej części budynku od strony zachodniej – przypomina gmina.

W 1955 roku miała miejsce kolejna poważna odnowa świątyni, wówczas kościół został też pomalowany. Z kolei w 1973 roku wymieniono pokrycie dachu z gontu na blaszane. Do zaskakującego odkrycia doszło natomiast w 1990 roku podczas wymiany podłogi w prezbiterium oraz zakrystii.

- W trakcie zrywania starej podłogi z desek modrzewiowych odkryto grobowiec zakończony podwójnym łukiem. Ścianka działowa oddzielała nad nim dwa groby, w których pochowano dwóch księży. Nową podłogę wykonano w ten sam sposób, że uzupełnienia żwirowe zalano betonem, a potem, gdy uzyskał on odpowiednie właściwości, na wylewkę położono deski sosnowe i polakierowano je – informuje gmina Zelów.

W kolejnych latach miały miejsce następne remonty. Odnowiono główny ołtarz, wstawiono nowe drzwi i okna, a także wymieniono oszalowanie na zewnątrz kościoła. Parafia w 2024 roku otrzymała również dofinansowanie z programu Łódzkie Ratuje Zabytki.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo