Reklama

Reklama

Jechał wężykiem i zatrzymał się... w rowie. Ilość wydmuchanych promili była szokująca!

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Archiwum/Zdjęcie poglądowe

Jechał wężykiem i zatrzymał się... w rowie. Ilość wydmuchanych promili była szokująca! - Zdjęcie główne

foto Archiwum/Zdjęcie poglądowe

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wydarzenia Świadkowie zatrzymali kompletnie pijanego kierowcę, który jechał jedną z dróg w gminie Zelów. Mężczyzna miał aż 3,5 promila alkoholu w organizmie.

Reklama

Pijanego kierowcę zauważyli świadkowie, jadąc drogą Wygoda-Sobki, którzy zwrócili uwagę na jadącego przed nimi volkswagen. Kierowca auta jechał wężykiem, a na skrzyżowaniu dróg zjechał do rowu i zatrzymał się uderzając w znak drogowy. 

- W takiej sytuacji świadkowe natychmiast zareagowali. Zatrzymali swoje auto i podeszli do kierowcy volkswagena. Upewnili się wówczas, że mężczyzna jest pijany - mówi Iwona Kaszewska, rzecznik prasowy bełchatowskiej policji. 

Szybko zgasili silnik pojazdu i zabrali kluczyki 37-latkowi z powiatu bełchatowskiego, uniemożliwiając mu dalszą jazdę. Zatrzymanego mężczyzne przekazali policji, która została wezwana na miejsce. 

Funkcjonariusze drogówki sprawdzili trzeźwość kierowcy. Okazało się, miał on ponad 3,5 promila alkoholu w organizmie. O jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi do 2 lat więzienia, zaraz prowadzenia pojazdów na 3 lata oraz konsekwencje finansowe.  

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy