W piątek, 24 kwietnia, na drodze krajowej nr 74 między Klukami i Bełchatowem w miejscowości Borowiny doszło do groźnego wypadku. Chwilę po godzinie 10:00 zderzyły się tam samochód osobowy i ciężarówka. Na miejscu działają służby, które przekazały właśnie nowe fakty m.in. na temat stanu poszkodowanego. Co już wiadomo?
Samochód zderzył się z TIR-em pod Bełchatowem
Na miejscu wciąż trwają działania policji i straży. Droga jest zablokowana w obu kierunkach i jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Bełchatowie, objazdy wyznaczone są przez Nowy Świat i w miejscowości Kluki przez Parzno lub Ścichawę.
Utrudnienia mogą potrwać jeszcze co najmniej godzinę. Po tym czasie służby zakładają, że uda się przynajmniej częściowo odblokować ruch, który zostanie poprowadzony jednym pasem. (Stan na godzinę 11:30).
Jak doszło do wypadku pod Bełchatowem?
Aktualnie wciąż trudno mówić o szczegółowych przyczynach i przebiegu zdarzenia. Jak podkreślano na miejscu, wypadek był dość nietypowy, ponieważ samochód osobowy został uderzony w bok od strony pasażera, a pojazdy jechały z przeciwnych kierunków.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 34-letni kierujący samochodem osobowym marki Mazda, zjechał na przeciwległy pas ruchu, w wyniku czego doszło do zderzenia z pojazdem marki Mercedes, kierowanym przez 29-latka. Obecnie policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bełchatowie prowadzą czynności - mówi Justyna Drożdż, zastępca rzecznika bełchatowskiej komendy.
Wypadek na DK 74 w gminie Kluki
Wiadomo już jednak jaki jest stan osób uczestniczących w wypadku. Jak informuje Michał Wieczorek, rzecznik prasowy bełchatowskiej straży pożarnej, kierowca tira nie odniósł obrażeń. Inaczej jest niestety w przypadku kierującego osobówką. Jednak również tutaj można mówić o szczęściu.
- Zniszczenia są dosyć duże, ale stan ogólny kierowcy jest dobry. Przetransportowaliśmy go do znajdującego się na miejscu śmigłowca LPR. Osoba jest przytomna, ma złamaną kończynę górną, a dalsze obrażenia wyjdą w badaniach. Na szczęście całe uderzenie było na stronę pasażera, a w samochodzie nie było nikogo więcej – mówi Wieczorek.
Czarna seria w powiecie bełchatowskim
Jest to już kolejne groźne zdarzenie, które miało miejsce w ostatnich dniach w naszym powiecie.
Wczoraj (23 kwietnia) służby interweniowały w gminie Zelów, gdzie na skrzyżowaniu między Janowem i Pożdżenicami samochód osobowy uderzył w motocyklistę. Zaledwie kilka godzin wcześniej, w środowy wieczór w miejscowości Chabielice doszło do tragicznego wypadku, w którym śmierć poniosły dwie osoby, a młoda kobieta trafiła do szpitala.
Tego samego dnia w gminie Kluki, na drodze, która jest tymczasowym objazdem między Zelowem i Bełchatowem, zderzyły się dwa samochody osobowe, a jeden z nich dachował w przydrożnym rowie. W tym wypadku ranny został kierowca jednego z samochodów, a przyczyną również było nieustąpienie pierwszeństwa.
Do groźnych wypadków doszło również w weekend w Bełchatowie i miejscowości Trząs. W pierwszym przypadku osobówka zderzyła się z motocyklistą. W drugim wypadku udział brał kierowca quada, który trafił do szpitala.
Komentarze (0)