Dane Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wskazują na wyraźny trend spadkowy w liczbie osób pobierających rentę z tytułu niezdolności do pracy. W marcu 2025 roku świadczenie to otrzymywało w Polsce 496,9 tys. osób. To o około 30 tys. mniej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
Jeszcze kilka lat temu liczba rencistów była znacznie wyższa. W 2020 roku średnia roczna wynosiła 653,5 tys. osób. Cztery lata później, w 2024 roku, było to już 500,8 tys. świadczeniobiorców. Oznacza to spadek o ponad 150 tys. osób w ciągu zaledwie kilku lat.
Decyzja o przyznaniu renty należy do lekarzy orzeczników ZUS oraz komisji lekarskich, które analizują stan zdrowia i możliwości wykonywania pracy zarobkowej przez wnioskodawcę. W praktyce oznacza to wieloetapową procedurę, która często trwa miesiącami i wymaga obszernej dokumentacji medycznej.
Odmowy renty z ZUS. Ponad jedna trzecia wniosków odrzucona
Statystyki za 2024 rok pokazują, że droga do uzyskania świadczenia jest trudna. Do ZUS wpłynęło wówczas 86,8 tys. wniosków o przyznanie renty z tytułu niezdolności do pracy.
Z tej liczby pozytywną decyzję otrzymało 46,2 tys. osób. Jednocześnie aż 27,3 tys. wniosków zakończyło się odmową. Oznacza to, że negatywna decyzja zapadła w 37,1 proc. przypadków – średnio co trzeci wniosek został odrzucony.
Co istotne, proporcje te pozostają stabilne od kilku lat. W 2023 roku odsetek odmów wynosił 38,3 proc., a w 2022 roku – 38,7 proc. W praktyce oznacza to, że system oceny zdolności do pracy funkcjonuje według podobnych kryteriów od dłuższego czasu i nie widać większych zmian w liczbie negatywnych decyzji.
Eksperci wskazują, że tak wysoki poziom odmów może być interpretowany dwojako. Z jednej strony może świadczyć o restrykcyjnym podejściu do przyznawania świadczeń. Z drugiej – o skutecznej weryfikacji wniosków i ograniczaniu nadużyć w systemie ubezpieczeń społecznych.
Kontrowersje wokół orzeczeń ZUS i „cudowne ozdrowienia”
System orzecznictwa ZUS od lat budzi jednak duże emocje. Krytycy zwracają uwagę, że decyzje lekarzy orzeczników bywają niejednoznaczne i często prowadzą do sporów sądowych.
Anna Maria Dukat, ekspertka Business Centre Club zajmująca się tematyką niepełnosprawności i polityki senioralnej, ocenia, że sposób oceny zdolności do pracy budzi poważne wątpliwości. Jak podkreśla:
„Orzecznictwo zdolności do pracy przez lekarzy orzeczników ZUS budzi ogrom wątpliwości”.
Ekspertka zwraca uwagę na zjawisko określane przez część środowisk jako „cudowne ozdrowienia”. Chodzi o sytuacje, gdy osoba przez wiele lat pobierała rentę z powodu poważnych problemów zdrowotnych, a podczas kolejnego badania orzeczniczego zostaje uznana za zdolną do pracy.
W takich przypadkach wielu świadczeniobiorców decyduje się na odwołanie od decyzji i skierowanie sprawy do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. W części spraw sądy zmieniają decyzje ZUS, przyznając świadczenia osobom, którym wcześniej odmówiono prawa do renty.
Procedura przyznawania renty i przewlekłość postępowań
Proces ubiegania się o rentę z tytułu niezdolności do pracy jest złożony i często długotrwały. Najpierw lekarz orzecznik ZUS ocenia stan zdrowia wnioskodawcy. Jeżeli osoba zainteresowana nie zgadza się z orzeczeniem, może w ciągu 14 dni wnieść sprzeciw do komisji lekarskiej.
Dopiero po zakończeniu procedury orzeczniczej wydawana jest decyzja administracyjna o przyznaniu lub odmowie świadczenia.
Problemem jest jednak przewlekłość postępowań. W 2024 roku liczba złożonych wniosków była o 13,3 tys. wyższa niż liczba wydanych decyzji. Oznacza to, że część spraw nie została rozpatrzona w tym samym roku.
Eksperci wskazują kilka przyczyn takiej sytuacji. Jedną z nich jest niedobór lekarzy orzeczników współpracujących z ZUS. Drugą – konieczność szczegółowej analizy dokumentacji medycznej, która w wielu przypadkach liczy setki stron.
Ile wynosi renta chorobowa z ZUS
Renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje osobom, które całkowicie lub częściowo utraciły zdolność do wykonywania pracy zarobkowej z powodu stanu zdrowia. Niezdolność ta może mieć charakter trwały lub czasowy.
Zasadą jest, że świadczenie przyznawane jest na okres maksymalnie pięciu lat. Jeżeli jednak stan zdrowia nie rokuje poprawy, renta może zostać przyznana na dłuższy okres, a nawet bezterminowo.
Według danych ZUS przeciętna wysokość nowo przyznanej renty w 2024 roku wynosiła 2 592,62 zł brutto. Najliczniejszą grupę nowych świadczeniobiorców – 11,8 proc. – stanowili ci, którzy otrzymywali kwoty od 1600,01 do 1800 zł miesięcznie.
Drugą największą grupę – 10,2 proc. – tworzyły osoby z rentą w przedziale od 3000,01 do 3500 zł.
Statystyki pokazują również profil przeciętnego nowego rencisty. Średni wiek osoby, której przyznano świadczenie, wynosił 52,5 roku, natomiast przeciętny staż pracy sięgał 27,4 roku. W przypadku całej populacji rencistów wartości te są wyższe – średni wiek wynosi 60,7 roku, a przeciętny staż zawodowy 22,9 roku.
System rentowy w Polsce. Coraz trudniej o świadczenie
Dane z ostatnich lat pokazują, że liczba rencistów systematycznie maleje, mimo starzenia się społeczeństwa i rosnącej liczby chorób przewlekłych.
Eksperci tłumaczą to kilkoma czynnikami. Po pierwsze – zaostrzeniem kryteriów orzekania o niezdolności do pracy. Po drugie – zmianami na rynku pracy, które umożliwiają części osób kontynuowanie aktywności zawodowej mimo problemów zdrowotnych.
Jednocześnie nie brakuje głosów, że system wymaga reformy. Wśród rozważanych zmian pojawiają się m.in. propozycje uproszczenia procedury orzeczniczej czy zwiększenia liczby lekarzy współpracujących z ZUS, aby skrócić czas oczekiwania na decyzję.
Komentarze (0)