Ostatnie tygodnie w bełchatowskim kompleksie energetycznym są wyjątkowo nerwowe. Coraz bardziej napięta atmosfera wśród górników i eneretyków to efekt publikacji projektu optymalizacji przygotowanego przez PGE. Plany oszczędnościowe wzbudzają ogromne emocje u pracowników, którzy obawiają się o miejsca pracy. Przypomnijmy, że na początku września doszło do spotkania władz koncernu PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna ze związkami zawodowymi, podczas którego nakreślono najbliższą przyszłość kopalni i elektrowni. Ta wiąże się z planami restrukturyzacji, znaczącą redukcją zatrudnienia i szukaniem oszczędności.
Ogromne kontrowersje wzbudziły również plany przeniesienia części pracowników do nowego podmiotu - Centrum Kompetencji. Sprawa wywołała prawdziwą burzę wśród pracowników. Związkowcy uważają natomiast, że PGE łamie w ten sposób wcześniej zawarte porozumienia. Podczas spotkania ze związkami zawodowymi ujawniono również plany podziału koncernu m.in. poprzez wydzielenie kopalń i elektrowni do odrębnych spółek, co według związkowców może doprowadzić do pogorszenia "warunków bezpieczeństwa pracy", a także destabilizować system energetyczny.
Mniejsze wypłaty, a nawet... zwolnienia grupowe?
W środę, 30 września, doszło do kolejnego spotkania związków zawodowych z zarządem PGE GiEK, podczas którego rozmawiano o zmianach organizacyjnych m.in. o wydzieleniu komórek organizacyjnych z oddziałów i spółek zależnych do Centrum Kompetencji, a także przekształceniu i wydzieleniu kopalń oraz elektrowni do odrębnych podmiotów - spółki wydobywczej oraz spółki wytwarzania.
- Podczas spotkania zarząd przedstawił swoje propozycje oraz projekt porozumienia dotyczący planowanych zmian i konsekwencji ewentualnych zwolnień grupowych pracowników. Strona społeczna stanowczo odrzuciła w całości przedstawione porozumienie, ponieważ w naszej ocenie zaproponowane rozwiązania nie zabezpieczają interesów pracowników, a wręcz przeciwnie, mogą spowodować uszczuplenie wynagrodzeń, a w najgorszym przypadku doprowadzić do zwolnień grupowych pracowników - przekazała w komunikacie Federacja Związków Zawodowych Górnictwa Węgla Brunatnego.
Związkowcy podkreślili, że nie zgadzają się, aby transformacja energetyczna odbywała się kosztem pracowników i ich rodzin. Jak podkreślono, nie mogą być oni traktowani jako "koszt do zredukowania, ani pozycja w tabeli reorganizacyjnej".
Organizacje związkowe podczas spotkania przedstawiły natomiast własny projekt porozumienia oraz konkretne rozwiązania dotyczące utrzymania miejsc pracy. Związkowcy domagają się m.in. gwarancji wynagrodzeń pracowników do roku 2036. Jak donoszą związkowcy, taka propozycja nie została jednak zaakceptowana przez zarząd PGE GiEK.
- W związku z powyższym strona związkowa opuściła spotkanie. Deklarujemy że Związki Zawodowe zrzeszone w Federacji Związków Zawodowych Górnictwa Węgla Brunatnego, podejmą wszelkie przewidziane prawem działania, w celu utrzymania obecnych miejsc pracy, korzystając z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, ze strajkiem włącznie - przekazano w komunikacie.
Do Federacji Związków Zawodowych Górnictwa Węgla Brunatnego należą m.in. MZZ "Odkrywka" KWB Bełchatów, MZZ Pracowników Elektrowni Bełchatów, ZZ Górnictwa Węgla Brunatnego KWB Bełchatów, NSZZ Pracowników Elektrowni Turów, NZZ Górników KWB Turów.
Związkowcy wysłali prezesowi propozycję
Pismo do prezesa PGE GiEK przesłały również współnie związki zrzeszone w Społecznej Radzie Konsultacyjnej Wytwarzania oraz Społecznej Radzie Konsultacyjnej Branży Węgla Brunatnego, które oczekują "jednoznacznej rezygnacji" z realizacji projektów zmierzających do utworzenia Centrów Kompetencyjnych lub innych rozwiązań o "analogicznych charakterze". Związkowcy powołują się na podpisane porozumienia z PGE GiEK, które zawarto w 2015 i 2017 roku. W związku z obawami pracowników o miejsca pracy, organizacje domagają się również aneksowania kolejnego z porozumień z terminem obowiązywania do końca... 2036 roku.
- W naszej ocenie zawarcie Aneksu do Porozumień będzie czytelnym potwierdzeniem woli kontynuowania dialogu społecznego oraz wzajemnego poszanowania zobowiązań przyjętych przez Partnerów Społecznych. Będzie również ważnym sygnałem dobrej woli i odpowiedzialności za utrzymanie stabilnych i bezpiecznych miejsc pracy w okresie istotnych zmian zachodzących w Spółce i całym sektorze energetycznym - napisali związkowcy.
Pod koniec września krótkiego i dość ogólnikowego komentarza w sprawie "Programu Poprawy Efektywności Operacyjnej i Kosztowej PGE GiEK" udzielił nam energetyczny koncern.
- PGE GiEK S.A. na bieżąco analizuje swoją działalność pod kątem efektywności operacyjnej i kosztowej. Działania te wynikają ze zmieniających się uwarunkowań rynkowych oraz trwającej transformacji sektora energetycznego, a ich celem jest zapewnienie stabilnego funkcjonowania spółki w kolejnych latach. Prace mają charakter wewnętrzny i są prowadzone z myślą o odpowiedzialnym przeprowadzeniu pracowników przez proces zmian - przekazało biuro prasowe PGE GiEK.
Komentarze (0)