Niezwykle barwna historia niewielkiego Zelowa skrywana jest nie tylko w dawnych kronikach i archiwach, ale również w rodzinnych albumach mieszkańców. Pamięć o tym, jak to miasteczko wyglądało przed laty, ożywia profil „Stare Fotografie Zelowa”, publikując unikatowe czarno-białe zdjęcia przekazywane przez mieszkańców i pasjonatów historii. To sprawia, że wracają wspomnienia o miejscach przez wielu już zapomnianych.
Na publikowanych przez wspomniany profil zdjęciach możemy oglądać zatrzymany w czasie obraz dawnych budynków, ulic, wydarzeń i ludzi, którzy tworzyli historię Zelowa. Dzięki uprzejmośc profilu "Stare Fotografie Zelowa" prezentujemy kolejne niezwykłe historyczne zdjęcia. Wśród archiwalnych fotografii nie brakuje też ciekawostek. Na jednym z ostatnich zdjęć opublikowanych na profilu widzimy mieszkańców, którzy wolny czas spędzali na łódce niczym… w słynnej Wenecji.
- Czy Zelów miał kiedyś coś wspólnego z Wenecją? Okazuje się, że tak! Przed wojną, był pomiędzy Zelowem a Maurycowem rozległy wielce zbiornik wodny, nazywany przez miejscowych "Rozelinove louky (torfiaky)" albo "Trytwa" – czytamy na profilu „Stare Fotografie Zelowa”.
Wodny akwen rozciągał się ok. 100 metrów od "Graniczek"(dziś ul. Poznańska) aż do dzisiejszej ul. Sienkiewicza (na grobli do Maurycowa) i dalej, wzdłuż ul. Lubelskiej w stronę Łobudzic.
- Można było pływać łódkami i ... jak widać na kilku naszych fotografiach, była to jedna z wielu zelowskich, przedwojennych atrakcji – informuje profil „Stare Fotografie Zelowa”.
Na innych publikowanych w galerii zdjęciach można zobaczyć stary zabytkowy dom przy ulicy Kościuszki, kościół w Pożdżenicach czy przejazd z Rynku (Pl. Dąbrowskiego) na ul. Waryńskiego (dziś: Św. Anny) w latach osiemdziesiątych XX Stulecia. Na zdjęciach widzimy również inny dom mieszkalny przy ul. Kościuszki w dawnym charakterystycznym czeskim stylu, pochód z okazji 1 Maja czy dawną remizę na placu Dąbrowskiego.
Wśród historycznych perełek jest też miejsce, które mocno kojarzyło się starym Zelowem. To sklep "Galanteria konfekcja zabawki" w ostatnich latach swojego istnienia, popularnie nazywany sklepem u pana Tosika.
Komentarze (0)